Felix

Felix van Groeningen. Belgijski reżyser, scenarzysta i producent filmowy. Absolwent Royal Academy of Fine Arts w Ghent. Stał się znany już dzięki swojemu pełnometrażowemu debiutowi z 2004 roku, Steve + Sky, który został nagrodzony Plateau Award dla najlepszego belgijskiego filmu. Jego Boso, ale na rowerze, na podstawie powieści Dimitri Verhulsta, otrzymał w 2009 roku na festiwalu w Cannes wyróżnienie specjalne Międzynarodowego Stowarzyszenia Kin Artystycznych (CICAE). W 2010 roku Boso, ale na rowerze był belgijskim kandydatem do Oscara w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny”. W 2012 roku film Felixa van Groeningena W kręgu miłości otworzył festiwal filmowy w jego rodzinnym mieście Ghent.

Felix van Groeningen wyreżyserował również kilka filmów krótkometrażowych i sztuk teatralnych.


W kręgu miłości (The Broken Circle Breakdown), reż. Felix van Groeningen, Belgia, Holandia, 2012, 111 min

MFF Berlin 2013 – Nagroda Publiczności (sekcja Panorama) oraz Nagroda Label Europa Cinemas

FF Tribeca 2013 – Nagrody dla Najlepszej Aktorki i Najlepszego Scenariusza

Oscary 2014 – Nominacja dla Najlepszego filmu nieanglojęzycznego

Elise i Didier od siedmiu lat żyją w szczęśliwym, choć niekonwencjonalnym związku. Połączyła ich gorąca miłość od pierwszego wejrzenia, głęboka potrzeba życia po swojemu i pasja do muzyki bluegrass. Niespodziewanie koło fortuny się odwraca. Kiedy ich kilkuletnia córka Maybelle zapada na poważną chorobę, żarliwe i zmysłowe uczucie poddane zostaje poważnej próbie, a Elise i Didier oddalają się od siebie. Każde z nich zaczyna żyć własnym życiem, ale nadal walczą o córkę, wierząc, że miłość jest w stanie zwyciężyć każde przeciwieństwo losu. Czy uda im się pokonać przeznaczenie?

„W kręgu miłości” to filmowa adaptacja teatralnej sztuki Johana Haldenbergha (który gra w filmie główną rolę męską) i Mieke Dobbels, w reżyserii Felixa van Groeningena . To tętniący emocjami i brawurowo zagrany obraz ze znakomitą ścieżką dźwiękową.

http://www.youtube.com/watch?v=Jd4k06rBm94


Boso, ale na rowerze (De Helaasheid der Dingen), reż. Felix van Groeningen, Belgia, Holandia, 2009, 108 min

Oscary 2010 – Belgijski kandydat w kategorii „Najlepszy film nieanglojęzyczny”

MFF Cannes 2009 – Międzynarodowe Stowarzyszenie Kin Artystycznych (CICAE) – Wyróżnienie specjalne

Zaskakująca i oryginalna kombinacja tragikomicznego romansu, czarnego humoru i zimnego cynizmu, połączonego z klimatem muzyki Roya Orbisona. Wiele scen ma charakter komiczny, a nawet absurdalny, ale wszystko podszyte jest tu głębszym znaczeniem. To nie tylko czysty sarkazm, ale raczej tragikomiczna radość przez łzy. Strobbowie to głównie hazardziści, pijacy i kobieciarze, żyjący w atmosferze błogiego lenistwa, nieróbstwa, kłótni, a przede wszystkim zakrapianej alkoholem wyśmienitej i szalonej zabawy. Absurdalne pomysły są tu na porządku dziennym, a im bardziej szalone, tym lepiej, bo wszyscy realizują je z większym zapałem.

Lata 80. XX wieku, małe miasteczko w Belgii. Trzynastoletni Gunter Strobbe mieszka wraz z ojcem i trzema wujkami w domu swych dziadków. Spokój i cisza nie są tu częstym gościem. Strobbowie to głównie hazardziści, pijacy i kobieciarze, żyjący w atmosferze błogiego lenistwa, nieróbstwa, kłótni, a przede wszystkim zakrapianej alkoholem wyśmienitej i szalonej zabawy. Absurdalne pomysły są tu na porządku dziennym, a im bardziej szalone, tym lepiej, bo wszyscy realizują je z większym zapałem. Mistrzostwa świata w piciu, rajd na rowerach na golasa czy planszowa gra Tour de France, w której, aby wygrać, trzeba się napić, od razu znajdują chętnych. Rodzina Strobbów jest przecież przekonana o prześladującym ją niefortunnym pechu, możliwym do pokonania wyłącznie śmiechem. Świat traktowany jest więc jak zabawa, a życie staje się ciągłą imprezą i ucieczką od poważnej pracy oraz odpowiedzialności. Nikt nie podejmuje tu żadnego wyzwania, a alkohol, kobiety i ekstremalne wybryki stają się jedyną szansą na zapomnienie.

Dalekie od idylli dzieciństwo z czasem wpływa nie tylko na osobowość nastolatka, ale także na jego dorosłość. Trzydziestotrzyletni Gunter żyje pełnią życia, ale pozostaje niedojrzały i nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności. Ucieka od poważnych wyzwań. Dopiero, gdy na świat ma przyjść jego dziecko, coś w nim pęka?
„Boso, ale na rowerze” to zaskakująca i oryginalna kombinacja tragikomicznego romansu i czarnego humoru, połączonego z klimatem muzyki Roya Orbisona. Wiele scen ma charakter komiczny, a nawet absurdalny, ale wszystko podszyte jest tu głębszym znaczeniem. To nie tyle czysty sarkazm, co raczej tragikomiczna radość przez łzy ? śmiech, który po chwili utyka w gardle, rodząc pytanie czy jest tak naprawdę powód do radości.

http://www.youtube.com/watch?v=-iekqDyrs_Q


Dni bez miłości (Dagen zonder lief, With Friends Like These), reż. Felix van Groeningen, Belgia, Francja, Holandia, 2007, 100 min

Kiedy Kelly wraca z Nowego Jorku odkrywa, że podczas jej nieobecności wiele się zmieniło. W otoczeniu swoich starych przyjaciół uświadamia sobie, że dawne życie odeszło bezpowrotnie i że nigdy już nie będzie tak jak dawniej.

http://www.youtube.com/watch?v=LOpCvI6hEzk


stevesky

Steve + Sky, reż. Felix van Groeningen, Belgia, Holandia, 2004, 95 min

Drobny oszust Steve po wyjściu z więzienia poznaje Sky, która postanawia zerwać ze swoim dotychczasowym życiem prostytutki. Steve zakochuje się w tajemniczej Sky, którą intryguje roztaczany przez Steve’a image „złego chłopca”.

Obraz Groeningena zestawia bezbarwną rzeczywistość dnia codziennego z jaskrawymi światłami neonów nocnego klubu, podkreślając w ten sposób wzloty i upadki burzliwego związku filmowej pary.

https://www.youtube.com/watch?v=gcfDoGRIWig